„Czas nigdy nie płynął tak wolno, czas nigdy nie płynął tak szybko.
Wiedziałam, co muszę zrobić, ale bałam się.
Bałam się śmiertelnie!”
„Denat zdążył przed śmiercią pojechać na wakacje. Dobre i to”.
Tadeusz Wilski, znany architekt, wyskakuje (a może zostaje wypchnięty?) z okna. Zamkniętego.
Policjant Bruno Kosowski i jego nieoficjalna asystentka mają przed sobą trudne śledztwo. Muszą rozwikłać nie tylko sprawę śmierci, ale też rozplątać sieć relacji, tajemnic i uczuć, która oplata wszystkich wokoło.
Czemu architekt zginął akurat w czasie przyjęcia? Kim jest dziewczyna w białej sukience? O czym śpiewa kos zamknięty w klatce?
Bruno odpowiedziałby na te pytania, gdyby tylko przestał tęsknić…